Tag

rock’n’roll

DEALER’S CHOICE – War In My Head – recenzja

Nie za wiele muzyki trafia do mnie z kraju malarza z głupim wąsem a w działce „street punk” to w ogóle panuje tam chyba posucha bo zupełnie żadna nazwa nie przychodzi mi do głowy. Sytuację trochę próbuje zmienić wiedeński Dealer’s Choice atakując swoją debiutancką epką.

Czytaj dalej >>>

THE ANALOGS – Wilk – recenzja

Trochę nie mogę uwierzyć, jak bardzo mi się podoba ta płyta. W kontekście tego zespołu podobne emocje czułem po raz ostatni w okolicach „Tańca cieni”, a wcześniej tylko „Hlaskovera”. Czyli dawno temu, albo bardzo dawno temu.

Czytaj dalej >>>

PODSUMOWANIE 2017

Podobnie jak w ostatnio postanowiliśmy opublikować podsumowanie minionego roku. W celu uniknięcia jednowymiarowego spojrzenia na to co działo się w punkowym światku przez ostatnie dwanaście miesięcy zaprosiliśmy do tego zadania kilku zaprzyjaźnionych scenersów. Założenie było identyczne jak w zeszłym roku. Wyróżnić pięć płyt krajowych oraz pięć zagranicznych. Z punkami jest już tak, że wszelakie założenia mają tam gdzie światło nie dochodzi więc każdy napisał tak jak mu pasowało. I dobrze. Jest przynajmniej ciekawie! Miłej lektury.

Czytaj dalej >>>

PRAWDA – Chaos in Poland – recenzja

Od wydania ostatniej płyty Prawdy minęło równo 10 lat. Przez większość tego czasu zespół znajdował się w niebycie. Zmieniło się to w zeszłym roku gdy wokalista i lider w jednym postanowił wskrzesić swoją formację przy pomocy nowych muzyków. Efektem tej rezurekcji jest premierowa płyta nosząca tytuł „Chaos in Poland”.

Czytaj dalej >>>

THE STUBS – Let’s Die – recenzja

Stołeczni Stubsi wydają czwartą dużą płytę i mówią umrzyjmy i umierają. No może nie od razu bo zanim nastąpi ostateczne rozwiązanie w planach mają jeszcze siedem pożegnalnych/promujących nową płytę koncertów. Ale po za tym to koniec, finito, kaput i do piachu.

Czytaj dalej >>>

COCK SPARRER – Forever – recenzja

Doskonała płyta. Od początku do końca. Mam wielki szacunek dla kogokolwiek, kto ogarnia chociaż połowę ukazujących się nowości, więc podobne opinie trzeba formułować bardzo ostrożnie, ale na podstawie tego, co słyszałem, mocny pretendent do mojego ulubionego wydawnictwa z trwającego wciąż roku.

Czytaj dalej >>>

SUE RYDER – Nic nie musisz – recenzja

Jedno jest pewne: żaden szalony naukowiec pracujący nad syntezą pierwiastka warszawskości nie poradzi sobie bez tej płyty.

Sue Ryder to kapela ciesząca się sławą na razie lokalną i mocno osadzona w miejscowej tradycji. Gatunek jaki grają najprościej określić mianem podwórkowego rockabilly w stołecznym klimacie, który przed nimi rozsławiła już Partia, Komety i Obibox (w którym udziela się frontman formacji).

DIZEL – M.I.L.F. – recenzja

Chwilę po splicie Poison Heart i Bomb The World ukazuje się kolejna polska pozycja z kategorii punk’n’roll, co w naszych warunkach można uznać za „wysyp”. Mowa o drugiej płycie krakowskiego Dizla noszącej tytuł „M.I.L.F.”.

Czytaj dalej >>>

CROWN COURT – Capital offence – recenzja

Ta recenzja mogła by się składać z jednego zdania. Oi-owa płyta roku 2016. Wystarczyło by, ale recenzencki obowiązek nakazuje wysilić się trochę bardziej.

Czytaj dalej >>>

POISON HEART – Strong Ties – recenzja/review [PL/ENG]

Jakieś 10-12 lat temu miałem okres gdy namiętnie słuchałem sporo melodyjnego punk’n’rolla którego niekwestionowanym epicentrum była Skandynawia. W Polsce ten gatunek jakoś nigdy specjalnie się nie przyjął, podobnie zresztą jak kilka innych popularnych na świecie około punkowych stylistyk, choć nie zabrakło i na naszej ziemi szaleńców gotowych mieszać hard rocka, rock’nrolla i punka z których bezdyskusyjnie najlepsi byli The Cuffs oraz Soulburners.

Czytaj dalej >>>

© 2018 Dead Press — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑