Category

Reviews

POPAPRAŃCY – s/t – recenzja

Popuś, czy to ty? Tak, mordo, to ty. Sorry nie poznałem. Mówiłeś co prawda jakiś czas temu by otworzyć się na muzykę gitarową ale nie sądziłem, że wejdziesz w punk jak Irek Jeż w hard rock.

Czytaj dalej >>>

VALERY MESS – Granice absurdu – recenzja

Valery Mess to bydgoska supergrupa, której członkowie grali w zespołach klasy światowej (Abaddon), ogólnopolskiej (Upside Down) oraz lokalnej (Good 4 Nothing). Dwa z tych zespołów trudniły się trudną sztuką przenoszenia na polski grunt amerykańskiego melodyjnego hc/punka i ten sam trud postanowiła kontynuować pani Waleria Bałagan.

Czytaj dalej >>>

THE DECLINE! – Heroes on empty streets – recenzja

Nie spodziewałem się tego. Wiedziałem, że raczej będzie dobrze, ale tak fantastycznego albumu się nie spodziewałem. Zrobiłem sobie z nią przerwę na tydzień, żeby sprawdzić siłę naszej miłości. Podobnie, jak w innych tego typu sytuacjach, także w kontekście muzyki, próba odstawienna najczęściej kończy się nawrotem ze zintensyfikowaną siłą. Jeśli to uczucie szczere i głębokie.

Czytaj dalej >>>

LITTLE BOY – Cry – recenzja

Little Boy to dosyć świeży zespół z obfitującej w wiele dobrego śląskiej sceny. Niszę, którą eksplorują można nazwać dwoma słowami – uliczny hardcore. Przeszczepianie tego gatunku na polski grunt wychodzi czasem dosyć słabo a czasem komicznie ale w przypadku Ślązaków jest całkiem OK, i to mimo dosyć wyraźnego powielania gatunkowych schematów.

Czytaj dalej >>>

CF98 – Story Makers – recenzja

Krakowski CF98 to już właściwie weterani polskiej sceny melodyjnego pop punka. Nigdy jakoś specjalnie nie było mi z ich muzyką po drodze, nie wiem czy to wina tego, że jestem typowym polakiem i wesołe „amerykańskie” melodie nie grają mi w duszy czy może jak byłem młody to już byłem stary i młodzieńcze granie CF-ów nie zdołało się przebić przez skorupę mojego zwapnienia.

Czytaj dalej >>>

STAY NOWHERE – Stay nowhere – recenzja

Zabierałem się do tej recenzji, jak pies do jeża. Chyba zraziłem się czytając internetowe opinie, że to po linii Nirvany i w ogóle, bardzo ostatnio popularny grunge. O którym oczywiście niewielu powie, że to grunge, tylko raczej, że grają brudny garaż i rock’n’roll i tak dalej.

Czytaj dalej >>>

DAYS N’ DAZE – Crustfall – recenzja

Folk-punk, crust-folk-punk, anarcho-folk-punk. Nieważne. Instrumenty głównie (wyłącznie?) niezasilane prądem, banjo, gitara, tara, trąbka. Chóralne śpiewy, piosenki o wyraźnie lewicowym, alternatywnym wydźwięku, nagrane na płycie, która w całej swojej okazałości wpisuje się w niezależno-DIY-skłoterski etos jakim szczyci się Days n Daze

Czytaj dalej >>>

PRAWDA – Chaos in Poland – recenzja

Od wydania ostatniej płyty Prawdy minęło równo 10 lat. Przez większość tego czasu zespół znajdował się w niebycie. Zmieniło się to w zeszłym roku gdy wokalista i lider w jednym postanowił wskrzesić swoją formację przy pomocy nowych muzyków. Efektem tej rezurekcji jest premierowa płyta nosząca tytuł „Chaos in Poland”.

Czytaj dalej >>>

RUTS DC – Music must destroy – recenzja

Świetnie zrealizowana, dobrze napisana, interesująco zagrana płyta zespołu, który za pierwsze dwie płyty powinien być beatyfikowany, a za późniejszą kooperację z różnymi dubmenami dodatkowo opisywany w kilku świętych księgach.

Czytaj dalej >>>

CRUCIAL CHANGE – The fire next time – recenzja

Lewicowy oi! z USA. Istnieje takie zjawisko. Nie antyfaszystowski, nie antyrasistowski, nie nierasistowski, ani tym bardziej „apolityczny, ale nie gramy z nazistami”. W końcu zespół, który na pytanie o przekonania ma do powiedzenia więcej, niż to przeciwko czemu jest. Mało tego, potrafi swoje poglądy uargumentować, podeprzeć literaturą i tak dalej.

Czytaj dalej >>>

© 2018 Dead Press — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑