JAD – Promo Tape
DIY 2018

Myślę, że większość osób śledzących to co dzieje się na polskiej scenie przynajmniej natknęła się na nazwę JAD ale jeśli nie to wypada napomknąć, że jest to warszawsko-gdyńska „supergrupa” (hłe hłe) wymiatająca prosty i szybki hc/punk z polskimi tekstami. Niespełna kilka miesięcy temu zespół wydał na kasecie i siedmiocalówce pięcio-utworowe demo a już promo tapem zapowiada pełny album. Szanuję takie podejście!

Podobnie jak w przypadku demówki mamy do czynienia z około pięciominutowym strzałem hc/punkowego brudu okraszonego plemiennymi rytmami i zwięzłym, przepełnionym goryczą przekazem werbalnym. Chodzi to wszystko jak należy powodując, że można tego mateksu słuchać kilka razy z rzędu nie czując znużenia. Jasne, można się przyczepić, że Jad nie sili się specjalnie na oryginalność i gra już całkiem ograne nuty ale tu chodzi o dosadność i zamierzony ukłon w stronę tego co było a nie o odkrywanie nowych lądów. Zresztą świadczy o tym zamykający tę kasetę, bardzo dobrze osadzający się w twórczości Jadu, cover Armii „Hej Szara Wiara!”.

Jad to moim zdaniem zespół skazany na, przynajmniej mały scenowy, sukces. Raz, że bardzo sprawnie recyklinguje patenty starych polskich załóg w stylu Siekiery, Armii czy Insektów Na Jajach. Dwa, składa się z ludzi, którzy z niejednego pieca chleb jedli i potrafią dobrze ogarnąć funkcjonowanie zespołu (pierwsza europejska trasa u boku Government Flu startuje równo za tydzień!). Stawiam zetem ósemeczkę tej promo kasecie i czekam na longa.

Wiktor Rykaczewski