CRUCIAL CHANGE – The fire next time
2017

Lewicowy oi! z USA. Istnieje takie zjawisko. Nie antyfaszystowski, nie antyrasistowski, nie nierasistowski, ani tym bardziej „apolityczny, ale nie gramy z nazistami”. W końcu zespół, który na pytanie o przekonania ma do powiedzenia więcej, niż to przeciwko czemu jest. Mało tego, potrafi swoje poglądy uargumentować, podeprzeć literaturą i tak dalej.

I super. I świetnie. Natomiast na poziomie czysto muzycznym, to jest to surowe, ale za to  bardzo, jak ostatnio lubi być. Ponieważ podpieranie się porównaniami w recenzji świadczy o sporej bezradności piszącego, napiszę, że muzycznie zespół może się kojarzyć z Blitz, C84, starym Red London. Ma to swój niezaprzeczalny pogourok, natomiast bardzo męski, niski, mocno skandujący wokal, piszącego razi poziomem napiny. Lubię jak się śpiewa. Ale skądinąd wiem, że są miłośnicy takiej szkoły wokalistyki. Zespół polecam wszystkim, ale najbardziej polecam lekturę jego tekstów.
Mroku