NEGATIVE VIBES s/t EP
Melina Crew Rec., N.I.C. Rec., DIY Koło Rec. 2017       

Negatywne wibracje to nowy punkt na warszawskiej mapie hałasu. Wywołali je muzycy zespołów Glory Days i Lazy Class, ale w zasadzie impuls sprawczy pochodzi od gitarzysty tego drugiego bandu – Wiktora, który zajął się napisaniem mzuyki, połowy tekstów, a na koniec zaprojektował okładkę i tylko za skład do druku odpowiada kto inny, he, he, he. Ale poza tym wszystko w rodzinie: nagrań dokonał Lazy Classów wokalista, a wibracje paszczą wydał sympatyczny skądinąd gentelman z okładki pierwszej EP LC: Andrzej.

Orkiestra wycina szybkiego i siarczystego punka łamanego na hc (gubię się w tych podstylach, poważnie). Sporo jest solidnego wydzierania się które przywodzi na myśl klasykę wczesnego hard core; sam już nie wiem dokładnie co, ale jest naprawdę z fasonem i nie ma słabych momentów. Samo granie (świetne motorycznie i agresywne), brzmieniowo bliższe jest ulicznej wersji punka, co w połączeniu z wokalem sprawia, że wyróżnia się z regału gatunkowych szufladek.

Nazwa zespołu z pozoru banalna, faktycznie nie mogłaby być lepsza. Kapela dowala tak ponurym przekazem, że klasyczne rottenowskie „no future for me” wydaje się przy nich nazbyt „posh” jak mawiają w Lądku. Rozczarowanie rzeczywistością, nienawiść do „normalnego” społeczeństwa, zgorzknienie, agresja i cynizm. Wszystko ociekające zniechęceniem, frustracją, chęcią dowalenia… właściwie nie wiadomo komu, chyba to nie ważne. Iść, rozpierdolić okno jakiegoś sklepu śmietnikiem to główna potrzeba jaką w sobie odkryłem po pierwszym przesłuchaniu. Ewentualnie jakieś samookaleczenia i oczywiście dziary na całym ciele. Czy opłaca się dalej udawać zwyklersa…? Po drugim odsłuchu stwierdziłem, że nie – i tak mi słabo to idzie, a życiowe katastrofy mam wypisane na twarzy. Doskonale ten winyl przyjmą wszyscy, którzy wiele razy czekali w zimnie na przystanku jadąc o świcie do bezsensownej pracy; którzy któregoś dnia odkryli, że są okłamywani i to wszystko to bezsens i iluzja, od której nie ma ucieczki. Witajcie w klubie. <

(STAN)