Lion’s Law/ Stars and Stripes – Heritage
Contra/ Longshot 2017

Lubisz współczesny oi! i street punk? Nie przejdziesz obojętnie obok tego francusko amerykańskiego splitu. Szczególnie, że oba zespoły pokazują tu to co mają najlepsze.

Strona A należy do paryskich skins z Lion’s Law, o których napisać, że są jednym z aktywniejszych zespołów nowej fali oi! to nic nie napisać. Zespół regularnie trzaska kolejne wydawnictwa, gra dużo koncertów na całym świecie oraz cały czas rośnie w siłę.
Pierwszy kawałek „Heritage” to mocny strzał w dobrze znanym stylu grupy. Ostre gitarowe riffy, potężny refren z fajną, nadającą klimatu solóweczką w tle. Klasyk można by rzec.
Drugi numer to cover Stars and Stripes „The Power and the Glory” – porządnie zagrany, z odpowiednią dawką energii i agresji ale również melodii.

Na drugiej stronie epki zespół Jacka Kellyego i spółki rozpoczyna od coveru francuzów (tak, oba bandy wzajemnie się coverują). Wybór bostońskich zakapiorów padł na „Knock’em out” i był to dobry wybór. Mocny, agresywny numer pasujący do stylu S’n’S. Kawałek został zagrany po bożemu lecz z bardziej heavy metalowo brzmiącą solówką co według mnie brzmi całkiem sensownie.
„Lion’s Law”, bo tak dla zmyłki nazywa się drugi utwór w wykonaniu amerykanów, to zdecydowanie najostrzejszy kawałek na płycie. Zagrany jest w średnim tempie, riff prowadzący jest mocarny a wokal Choke brzmi jak by gość miał wyskoczyć z głośnika i wypłacić słuchaczowi strzała na ryj. Spokojnie mógł by być sygnowany logiem Slapshot.
Mała płytka warta grzechu!

Wiktor Rykaczewski