GREG GRAFFIN – Millport
Anti- 2017

Wokalista założonego w 1979 roku Bad Religion już po raz trzeci odchodzi od hardcore/punkowego stylu, z którym kojarzony jest jego macierzysty zespół. Na dwóch pierwszych solowych albumach Graffina, zwłaszcza doskonałym “American Lesion” z 1997 roku, dominowała mieszanka akustyczno-folkowych piosenek, często zaaranżowanych na głos i jeden instrument, najczęściej gitarę lub fortepian.

Wydany w marcu tego roku, “Millport” to zdecydowany zwrot artysty w kierunku country, w porównaniu z dotychczasowymi dokonaniami, rzadziej akustycznego i zdecydowanie bogatszego instrumentalnie. Amerykańskie punki kochają country już od końcówki lat 90., czego najlepszym przykładem z wielu są chociażby solowe płyty muzyków znanych z Against Me!, The Gaslight Anthem, No Use For a Name, czy doskonałe wydawnictwa Chucka Ragana, wokalisty Hot Water Music. Ten ostatni przyznał przed laty w wywiadzie, że nazywany “americaną” tradycyjny amerykański folk i country, wykonywany przed laty przez m.in. Woody’ego Guthrie czy Dylana, niesie dokładnie taki sam ładunek buntu, frustracji, sprzeciwu wobec biedy, wojen, bezsensownej konsumpcji i niesprawiedliwości, jakim są nasycone piosenki najbardziej radykalnych punkowych zespołów. Choć akurat Greg Graffin wyraźnie redukuje liczbę piosenek stricte politycznych, gdy występuje solo, a nie z macierzystym zespołem.
Taki jest chociażby „Lincoln funeral’s train”, który opowiada o pogrzebie Wielkiego Wyzwoliciela. Ale większość to utwory sentymentalno – romantyczne, czasem z podtekstem kryminalnym, czasem bliżej tematyki hobo/włóczęgów. Podoba się „Waxwind”, podoba się „Sawmill”, bardzo podoba się „Backroads of my mind”. Nie opisuję poszczególnych utworów, bo płyty słucham głównie dla nastroju, a ten raczej ma płynąć, niż zatrzymywać uwagę, na którymś konkretnym indeksie. I w tej roli „Millport” sprawdza się znakomicie.

Z płytą warto się zapoznać, podobnie jak z innymi przejawami kreatywności Graffina, który oprócz tworzenia przeważnie doskonałych płyt Bad Religion (premiera nowej lada chwila!), jest także doktorem nauk przyrodnicznych, wykłada biologię na Uniwersytecie Cornell oraz regularnie publikuje książki, głównie dotyczące historii ewolucji, paleontologii oraz ateizmu.
A polskim fanom tego typu grania, polecam różne projekty chociażby Konrada Słoki, a zwłaszcza Liars & Sinners, które nawet coveruje Ragana.

Mroku