ULICZNY OPRYSZEK – Na zawsze punk 2
Pasażer 2017

Fakty są takie, że Uliczny Opryszek nigdy nie był zespołem, którego dokonania by mnie w jakikolwiek sposób interesowały. I to nawet w czasach gdy w nazwie mieli „Oj” a mój wiek powodował, że słuchałem wielu zespołów, które dziś wywołały by co najwyżej grymas politowania na twarzy. Co prawda kilka razy, któraś z ich kaset przeszła przez moje ręce ale raczej się nie zakumplowaliśmy – nawet na moje nastoletnie gusta było zbyt ludycznie i po prostu nie wchodziło.

Inną sprawą jest natomiast to, że lider tego zespołu kryjący się pod ksywką Bunt, był znanym kolekcjonerem nagrań z polskim punk rockiem. W swoim czasie prowadził przegrywalnię kaset, która spisem pozycji robiła niesamowite wrażenie. Było tam chyba każde możliwe demo, płyta czy live jakie pojawiło się na polskiej scenie od końca lat 70. I to właśnie z miłości do tych szumiących, będących często podłej jakości nagrań, siedem lat temu powstała płyta Opryszka z coverami  starych polskich kapel pt.”Na zawsze punk”. Płyta z jednej strony kusiła mnie zawartością lecz z drugiej strony nazwa zespołu trochę odstraszała i w końcu odpuściłem zapoznanie się z tym krążkiem. Teraz gdy słucham drugiej części tego wydawnictwa mam ochotę nadrobić tę zaległość, gdyż przyznaję bez bicia – jest całkiem nieźle! Ale od początku.

Koncepcja płyty, tak jak i zresztą jej pierwszej części, jest prosta jak strzał z dyńki od skina. Bunt i spółka wzięli na tapetę dwadzieścia kawałków mniej lub bardziej znanych polskich zespołów z lat 80 i pierwszej połowy 90 wklejając przed swoje wersje fragmenty oryginalnych nagrań lub ich zapowiedzi z zarejestrowanych koncertów. Do tego każdy z coverowanych zespołów doczekał się krótkiego biogramu we wkładce wzbogaconego o zdjęcia i grafiki z epoki.
Jasne, ta płyta śmierdzi sentymentem, którego moim zdaniem w dzisiejszym punku jest dużo za dużo, na kilometr ale jednak wielu z tych utworów należy się porządna studyjna wersja i uratowanie przed zapomnieniem. Nie bez przecenienia jest również wartość historyczno-poznawcza tego wydawnictwa, gdyż o ile większość z kapel odkopanych przez Opryszka jest mi znana to z takimi ancymonami jak Egzystencja, Pancer czy Schizofreniczna Prostytutka Maria spotykam się chyba po raz pierwszy.

Z tego co wyłapuję Opryszek odgrywa wszystkie kawałki w mniej więcej wierny oryginałowi sposób, nadając im jednak swojego charakteru, który przede wszystkim objawia się w bardzo charakterystycznej barwie głosu Bunta. Przez nią moim zdaniem nie do końca sobie radzi z zespołami bardziej czadowymi. Rzuca mi się to w uszy przede wszystkim w przypadku „Komunikatów” Inkwizycji i „Dla ciebie” Insektów na Jajach, którym trochę brakuje jebnięcia. Z drugiej strony jednak melodyjny punk rock od Spasi Sochrani pasuje do stylu Opryszka wręcz doskonale. Całość jednak brzmi spójnie i bardzo poprawnie. Zagrane i nagrane jest to bardzo dobrze a i odbiór tych często dosyć niedzisiejszych kompozycji jest nadspodziewanie dobry.

Jako bonus do właściwego „coverowego” materiału zespół zdecydował się dorzucić sześć własnych kawałków. Stylistycznie to klasyczny polski melodyjny punk z lat 90 w którym specjalizowały się stajnie GRS Tapes czy Silver Ton. Tutaj całość ma dodatkowo lekko street punkowy sznyt co wychodzi całkiem ciekawie. Fajnie grają gitary serwując sporo melodyjnych zagrywek i mówiąc kolokwialnie, ma to ręce i nogi. Nie jest to takie złe i może się podobać nawet takim opryszko-sceptykom jak ja. Oczywiście pod warunkiem, że nie przeszkadza wam trochę potupajkowe tempo, lekko naiwne teksty czy styl śpiewania Bunta.

Generalnie jest to całkiem spoko wydawnictwo i jeśli w młodości słuchaliście tych wszystkich szumiących kaset z kserowanymi okładkami wypełnionymi polskim punk rockiem to przez chwilę macie szansę poczuć się trochę młodziej i powspominać stare czasy. Tylko za bardzo nie zatraćcie się w tych sentymentach, punk rock wciąż żyje i młode zespoły, wbrew opiniom kilku starych zrzęd, nie ustępują nic tym starym!

Wiktor Rykaczewski

Spis utworów:

1    GUERNICA Y LUNO – Punks not dead ?
2    EGZYSTENCJA – Odwaga
3    PROWOKACJA – Po co żyć…
4    STAN ZVEZDA – Chuligan
5    WEGETACJA – Wolny człowiek
6    RĘCE DO GÓRY – Poza dobrem i złem
7    MAGISTER Z WYCIĘTĄ PRZYSADKĄ MÓZGOWĄ – W ciszy
8    ZBOMBARDOWANA LALECZKA – Żołnierz
9    SPASI SOHRANI – Klątwa
10    INKWIZYCJA – Komunikaty
11    INSEKTY NA JAJACH – Dla Ciebie
12    SCHIZOFREMICZNA PROSTYTUTKA MARIA – Miłość
13    ZIMA – Tolerancja
14    ABSURD – Nowa dyskoteka
15    PANCER – Harcerzyki
16    AGONIA – Trędowaty
17    REŻIM – Do przyjaciół czerwonych
18    AMPUTACJA – Punk zawsze czuję się ok.
19    PARANOYA – Polskie świnie
20    BUSH DOCTOR – Praca, dom