Fight Them All, s/t, 7″

DIY Koło Rec., NIC Rec., Black Wednesday Rec., Too Many Skulls Rec. 2015

Podczas gdy koncerny farmaceutyczne szukają eliksiru młodości jak Jacuś kwiatu paproci, my remedium na jesiennienie życia mamy pod ręką. Przed Państwem zachwycająco szybkie i uroczo oldschoolowe dźwięki hardcore prosto z lat 80. w USA, czyli z Poznania. Dzieci, posłuchajcie. Dawno, dawno temu w nieodległej galaktyce, kiedy nikt jeszcze nie znał ponurych heavymetalowych solówek po minutę, blastów, wrzasków, żenienia stylów z czym popadło wliczając matematykę i jazz, grało się prostą, nieskomplikowaną muzykę punk – akurat do tricków na desce i napierdalania się z policją. Najlepsze wzorce korzeni hc/punka są na tym winylku: konretne, zadziorne petardy z kosmiczną dawką energii z którą, jeśli nieszczęśliwie nie jesteś pod sceną, nie bardzo jest co zrobić. Rozjebać meblościankę…? Po nim odnowią się wam wszystkie rany po upadku z deskorolki, nawet jeśli pamiętacie skateparki tylko z głębokich dziewięćdziesiątych. Pieczeniarze porzucą kłótnie, wątrobiarze przestaną narzekać, chromi odrzucą kule i runą w pogo, taka jest moc tych kawałków. Włączam i z przyjemnością cofam się do czasów, gdy jako youth crew nie określali się goście nieopodal czterdziestki zbierający płyty. Do tego garść bardzo na miejscu kwaśno-gorzkich tekstów, z samego rdzenia wkurwienia – na świat, społeczeństwo i postawy patriotyczne. Jak już kupicie to siedem cali, zarezerwujcie sobie dwie godziny na odsłuch, bo nie da się ich posłuchać ani razu, ani trzech. < STAN.

https://fightthemall.bandcamp.com/