GRADE 2 – Mainstream view
Contra Records 2016

Świeża krew na brytyjskiej scenie Oi! w postaci tria Grade 2 poczyna sobie coraz śmielej. Chłopaki zaczęli w 2013 roku i do tej pory wydali demo, 2 epki (w tym split z praskim Saints & Sinners) oraz opisywaną właśnie dziesięciocalówkę. Co warto podkreślić jest to młody zespół w dosłownym tego słowa znaczeniu gdyż w czasie gdy startowali członkowie kapeli mieli 15-16 lat. Łatwo zatem obliczyć, że legalnie kupić browar mogą sobie od niedawna. Nie przeszkadza im to jednak w częstym koncertowaniu właściwie w całej Europie i dzieleniu sceny z najlepszymi. Nie powiem, jest to godne podziwu.

„Mainstream view” to pierwsza większa forma w wykonaniu małolatów z Wyspy Wight. Muszę przyznać, że trochę podchodziłem do tej płyty jak pies do jeża. Przesłuchałem ją bodaj raz i odłożyłem na półkę. Ostatnio jednak do niej wróciłem i od tamtej pory kręci się regularnie na talerzu mojego gramofonu. Krążek zawiera osiem kawałków które można by uznać za niemal wzorcowe modern oi!owe piosenki. Jest bardzo melodyjnie, w średnich tempach z fajnymi acz oszczędnymi solóweczkami i chóralnymi zaśpiewami w refrenach. Do tego jest w tym wszystkim sporo młodzieńczej energii a płyta nie jest przeprodukowana i brzmi całkiem żywo. W muzyce Brytyjczyków nie ma może jakichś szczególnych fajerwerków, piosenki są raczej proste jak mapa warszawskiego metra, ale po pierwsze nie oczekuję od street punka odkrywania nowych szlaków, a po drugie nadrabiają chwytliwością. Jedyne czego bym sobie życzył na przyszłość to trochę więcej szybszych numerów jak „On our own”, który dzięki tempu, gitarowemu motywowi i melodyjnemu refrenowi fajnie zbliża się w rejony SoCal punka w stylu Adolescents czy D.I.

Upraszczając temat można założyć, że w chwili obecnej na oi!-owej scenie dominują dwa kierunki. Pierwszy to powrót do surowości i pierwotnej agresji lat 80 tak jak to robią np. Crown Court i Rixe a drugi to granie melodyjnych, trochę wygładzonych i „grzeczniejszych” kawałków którymi parają się Seaside Rebels, Rude Pride czy Booze & Glory. Grade 2 bliżej do tego drugiego nurtu i są w tym naprawdę dobrzy.

Wiktor Rykaczewski