BYSTREET/ THE ZAPOY! – Oi! Ain’t mad!
MLM/Tough Times 2015

Dwie zaprzyjaźnione moskiewskie kapele będące filarami tamtejszej sceny oi! postanowiły zaakcentować swoje przymierze oraz przy okazji oddać hołd muzyce młodości. Owocem tego postanowienia jest split epka zawierająca po dwa covery w wykonaniu każdej z grup.

Na stronie A Bystreet prezentuje swoje wersje kawałków Slaughter & The Dogs (I’m mad) oraz Red London (Wish the lads were here). Strona B to The Zapoy! oraz covery Infa Riot, a raczej Girlschool, (Emergency) oraz Blank Generation – Out of my head. Obydwa zespoły odgrywają pożyczone kompozycje na wysokim poziomie i raczej z zachowaniem wierności co do oryginału. Jedynym odstępstwem od tej reguły jest to, że Zapoy! śpiewa oba numery po rosyjsku co moim zdaniem wychodzi całkiem spoko. Brzmią oni też trochę bardziej agresywnie niż Bystreet, co jest zasługą zadziornego wokalisty. Generalnie nie ma się do czego przyczepić.

Jeśli zatem nie spodziewacie się nowych numerów lub coverów w wymyślnych wersjach ta sympatyczna epka powinna dać wam kilka minut radości tak jak i mnie. Mam też nadzieję, że oba zespoły, a w szczególności The Zapoy!, których ostatni krążek „Skinhead power” to chyba moje ulubione wydawnictwo z mocnej rosyjskiej sceny, zaatakują niedługo nowymi autorskimi kompozycjami.

Wiktor Rykaczewski