RAISE YOUR PITCH – Risultati
DIY 2016

Z ziemi włoskiej do Polski przybyła do mnie płyta nieznanego mi dotąd zespołu Raise Your Pitch. Z tego co zrozumiałem z ich biografii (napisanej tylko po włosku, a jakże!) grupa powstała w Rzymie w 2009 roku a „Risultati” to ich druga płyta.

Po otwarciu pudełka moim oczom ukazało się zdjęcie członków zespołu w koszulkach Nabat, Cock Sparrer oraz „Against Modern Foodball”. Zestaw taki zwiastować mógł zespół oi!/street punkowy co okazało się prawdą tylko po części gdyż spektrum zainteresowań Włochów wychodzi poza ten schemat a muzykę którą uprawiają można by nazwać szeroko pojętym hardcore punkiem ze street punkowymi elementami.

Płytę otwiera niezły i czadowy „Pioveranno Molotov”, który takim trochę Conflictowym drivem i mocnym, wpadającym w ucho refrenem skutecznie zachęca do dalszego słuchania płyty. Później niestety jest już różnie. Przeważają szybkie i dosyć melodyjne hc/punkowe kawałki urozmaicane oldschoolowo-nowojorskimi zwolnieniami i oi!owymi chórkami. Czasami brzmi to jak wczesny Exploited a czasem bardziej melodyjny amerykański HC.
Niestety całość nie klepie jak powinna. Całkiem fajne momenty giną trochę w schematycznym i pełnym oklepanych patentów graniu a część riffów niekiedy sprawia wrażenie wymyślonych trochę na siłę. Wspomniane wyżej zwolnienia nie niosą też ze sobą takiego ciężaru jaki powinny. Punkowo brzmiące gitary i melodyjny, mało agresywny wokal raczej nie wgniotą w ziemię.
Myślę też, że gdyby zespół wywalił trochę tych szybkich łupanych rytmów, które dominują na płycie, i zastąpił je większą ilością średnich temp i street punkowych zagrywek wyszło by mu to na dobre i bardziej pasowało do brzmienia całości i maniery wokalisty.
Za to fajne w tej kapeli jest to, że większość tekstów napisanych jest po włosku i wokalista, który je wyśpiewuje robi to w całkiem niezłym stylu. Dosyć spokojnie ale i charakterystycznie i chwytliwie zarazem. Na pewno dodaje muzyce charakteru i melodyjności.

Raise Your Pitch to na dzień dzisiejszy na pewno nie pierwszoligowy zawodnik. Pewne zadatki ma ale trochę zbyt często plączą mu się jeszcze nogi i za bardzo nie wie czy chce być napastnikiem czy obrońcą. Mimo to myślę, że za jakiś czas można sprawdzić jak tam jego forma.

Wiktor Rykaczewski

https://www.facebook.com/raiseyourpitch