W czerwcu 1979r. The Damned gościli na trasie po USA. Ich nowojorski koncert otwierali Misfits. Obie grupy były w owym czasie zbliżone stylistycznie. Gotycki punk-rock Damned i horror-punk Misfits miały podobne inspiracje, mocno osadzone w latach 50 i 60. Panowie zaprzyjaźnili się, a na imprezie po koncercie Jerry Only odbył rozmowę z Davem Vanianem na temat ich wspólnej trasy po Wielkiej Brytanii, którą The Damned planowali na końcówkę roku. Po powrocie do Anglii, skończyli oni nagrywanie nowego albumu, „Machine Gun Etiquette”. Znalazł się na nim utwór „Plan 9 Channel 7”, który był zainspirowany horrorem-SF „Plan 9 z kosmosu”, stworzonym przez Edwarda Wooda. Co ciekawe ten sam obraz dał nazwę wytwórni płytowej Glenna Danziga, w której wydawał on nagrania Misfits.

Kim był Edward Wood? Pełnym pasji pisarzem, scenarzystą, reżyserem, producentem i aktorem, próbującym zrobić karierę w Hollywood. Był też weteranem II Wojny Światowej, nosił damską bieliznę i swetry z angory. Niestety nie miał on szczęścia do wytwórni filmowych, albo też ludzie z wytwórni przewidując klapy finansowe jego filmów, odmawiali współpracy i finansowania. Ed musiał więc swoje ekscentryczne pomysły realizować na własną rękę. Udało mu się namówić do współpracy kilka przebrzmiałych gwiazd. Najsłynniejszą z nich był niewątpliwie, pochodzący z Węgier, Bela Lugosi, znany najbardziej z klasycznego horroru „Drakula” z 1931r. W latach 50 był już jednak zapomniany i uzależniony od morfiny. Potrzebował pieniędzy, więc za gaże po 1000 dolarów, zagrał dwóch filmach Wooda: „Glen czy Glenda” z 1953r. i „Narzeczona potwora” z 1955r. Rok później aktor zmarł, lecz Wood zdążył nakręcić kilka scen z jego udziałem do planowanego horror-westernu „Upiór idzie na zachód”. Śmierć Lugosiego przekreśliła projekt, jednak Wood postanowił wykorzystać te sceny i specjalnie pod ich kątem napisał nowy scenariusz. Film miał się nazywać „Hieny cmentarne z kosmosu”. W ekipie filmowej znaleźli się m.in. zapaśnik Tor Johnson, oraz Vampira, znana z telewizyjnej serii grozy „Vampira Show”.

Ta urodzona w Finlandii aktorka naprawdę nazywała się Maila Nurmi i była bratanicą słynnego biegacza Paavo Nurmiego. Po wielu namowach zgodziła się zagrać u Wooda, gdyż jej program zdjęto z anteny i nie miała nic lepszego do roboty. Akcja filmu zawiązuje się wokół małżeństwa granego przez Lugosiego i Vampirę. Bela gra wdowca, który po pogrzebie żony snuje się przed swoim domem i wspomina szczęśliwe czasy. Gdy nastaje noc, nad cmentarz, na którym pochowana jest jego żona, nadlatuje latający spodek i zmienia Vampirę w zombie, mordującą miejscowych grabarzy. Wkrótce wdowiec umiera i także zostaje zamieniony w zombie. Od tego momentu Lugosiego dubluje z zasłoniętą peleryną twarzą Tom Mason, na co dzień kręgarz. Na cmentarz przybywa inspektor policji, grany przez Tora Johnsona, który bada sprawę zabójstwa grabarzy. Jednak zostaje on zaatakowany przez upiorne małżeństwo i wkrótce również panoszy się tu i tam, jako zombie. Po pewnym czasie spodki wracają, a kosmici chcą wcielić w życie plan dziewiąty, czyli zapanowanie nad zmarłymi, którzy mieliby atakować żywych i w ten sposób unicestwić ludzkość. Czoła złym kosmitom stawi jednak grupka policjantów, pilot i jego żona…

Tyle, jeśli chodzi o fabułę, która jest zawiła i w wielu miejscach pozbawiona jakiejkolwiek logiki. Wood nakręcił wszystkie sceny w kilka dni, robiąc niewiele dubli. W wielu scenach mamy najpierw noc, zaraz potem dzień i tak na przemian…. Nagrobki chwieją się, jakby były zrobione ze styropianu. Jeszcze lepiej wyglądają latające spodki na …. sznurkach czy nitkach. Co prawda Wood w jednym z wywiadów twierdził, że do sfilmowania scen z udziałem UFO użył samochodowych dekli, jednak w rzeczywistości były to plastikowe modele pomalowane na srebrno. Oszczędzano na wszystkim. Stroje policjantów załatwił pracujący w policji syn Tora Johnsona. Vampira sama nałożyła sobie makijaż w domu i w kostiumie przyjechała na plan miejskim autobusem, a za kilka godzin zdjęciowych dostała oszałamiającą kwotę 200 dolarów. Reżyser był tak zdesperowany, aby doprowadzić produkcję do końca, że poprosił o współfinansowanie Kościół Baptystów. Mieli oni zamiar zrealizować 12-odcinkowy serial o dwunastu apostołach i Wood przekonał ich, że sukces jego filmu i zyski z niego pozwolą im później sfinansować ten projekt. Ludzie z kościoła zgodzili się. Postawili jednak dwa warunki: zmianę (ich zdaniem) obrazoburczego tytułu, oraz wstąpienie ekipy w szeregi baptystów. Oba warunki spełniono. Budżet zamknął się w kwocie 60 tysięcy dolarów. Wood wywołał film i zmontował go, jednak nie mógł znaleźć dystrybutora, który chciałby rozpowszechniać jego „dzieło”. Udało mu się to dopiero w 1958 roku z firmą DCA. Film ostatecznie wszedł na ekrany kin latem 1959r. (jako „Plan 9 z kosmosu”) i oczywiście okazał się klapą finansową, nie mówiąc już o miażdżącej krytyce. Edward zdążył jeszcze w tym samym roku nakręcić w podobnym składzie (choć już bez Vampiry) „Noc upiorów”, lecz nie miał już funduszy na wywołanie filmu i ukazał się on w całości, dopiero w 1983r. na wideo.

Późniejsze losy Wooda to już systematyczny upadek. Coraz bardziej uzależniony od alkoholu, cierpiący na depresję, aby utrzymać się w branży zaczął kręcić erotyczne horrory w stylu „Orgii umarłych” z 1965r., w którym to akcja toczy się na cmentarzu, gdzie tańczą wstające z grobów kobiety w toplessie. Ostatnim wyreżyserowanym przez niego filmem była „Necromania” z 1971r, która była już właściwie zwykłym pornosem, z trumną i trupią czaszką w tle. W jednym z późniejszych wywiadów Vampira powiedziała, że Wood zaproponował jej tam rolę Madame Heles, którą oczywiście odrzuciła. Sam reżyser ukrył się pod pseudonimem Don Miller. Ostatnie lata życia spędził z żoną w domku letniskowym swego przyjaciela. Aby związać jakoś koniec z końcem pisał opowiadania do magazynów grozy i erotyki i pomagał kręcić filmy porno, np. „Plażowe króliczki” z 1976r. czy „Gorący lód” z 1978. W końcu, 10 grudnia owego roku, Wood oglądając mecz w sypialni, dostał zawału serca. Zaczął wołać swoją żonę („Kathy, nie mogę oddychać!”), która była w salonie obok. Niestety w ostatnich latach życia jej mąż-alkoholik awanturował się tak często, że Kathy ignorowała jego wrzaski. Gdy po półtorej godzinie ciszy weszła do pokoju 54-letni Edward Wood już nie żył.

Misfits vampira

Wszyscy o nim zapomnieli, poza grupką horror-mianiaków jak Danzig, Only czy Vanian. Zapowiadany album the Damned wyszedł jesienią 1979r. i pomimo, że na single wybrano „Love Song” i „Smash It Up”, to profesjonalny klip nakręcono właśnie do kawałka „Plan 9 Channel 7”. Po wydaniu singla „The Night of the Living Dead”, w listopadzie 1979 the Misfits przylecieli do Wielkiej Brytanii, aby zagrać umówioną trasę z „Potępionymi”. Niestety okazało się, że Vanian nie potraktował poważnie rozmowy z Jerrym i nie powiedział nic o tym reszcie swojej kapeli. Aby naprawić swój błąd próbował wkręcić chłopaków na niektóre koncerty. Ostatecznie Misfits zagrali z Damned dwa razy i obrażeni (najbardziej Bobby Steel, który to wtedy opuścił zespół) w różnych terminach, na raty wrócili do Stanów, pisząc potem utwór „London Dungeon”. Wkrótce Misfits, postanowili złożyć hołd Woodowi i Vampirze i nagrali „Ghouls Night Out” (EP-ka „3 Hits from Hell z 1980)i „Vampirę” (LP „Walk Among Us” z 1982). W tzw. „między czasie”, czyli w 1979 grająca rock gotycki grupa Bauhaus, postanowiła przypomnieć postać Beli Lugosiego i na pierwszy swój singiel wybrała utwór „Bela Lugosi’s Dead”, który do dziś jest uważany za pierwszy singiel rocka gotyckiego. Wracając do Misfits i Vampiry, w kwietniu 1982 zespół promował album „Walk Among Us” kilkoma koncertami w Kalifornii. Parę dni spędzili w Los Angeles, gdzie 17 kwietnia w sklepie muzycznym Vinyl Fetish spotkali 60-letnią Vampirę, która nadal wyglądała demonicznie, jakby żywcem przeniesiona z „Planu 9”. Muzycy poprosili aktorkę o wspólną sesję zdjęciową. Vampira chętnie się zgodziła, dzięki czemu możemy dziś znaleźć w Sieci kilka fotek, dokumentujących to historyczne spotkanie.

O Woodzie świat filmu przypomniał sobie 2 lata po jego śmierci, gdy bracia Medved opublikowali książkę „Nagrody Złotego Indyka”, w której to opisują najgorsze filmy powstałe do 1980r. Plan 9 z kosmosu zajął tam pierwsze miejsce i … dostał drugie, a właściwie pierwsze prawdziwe życie – na kasetach VHS i w telewizji, dumnie reklamowany jako „Najgorszy film w dziejach kina”. Jeszcze większą sławę Wood zdobył w 1994, gdy Tim Burton nakręcił czarno-białą fabułę, zatytułowaną po prostu „Ed Wood”. W rolę tytułową wcielił się Johnny Depp, a Lugosiego zagrał Martin Landau, otrzymując za tę rolę Oscara. W filmie Burtona, jest wiele przekłamań i ubarwień, które miały przedstawić Wooda w jak najlepszym świetle. Film kończy scena uroczystej premiery „Planu 9 z kosmosu”, która nigdy nie miała miejsca, a późniejsza degrengolada Wooda zostaje dyskretnie przemilczana. Wraz z ekspansją Internetu Wood stał się wręcz postacią kultową. Powstały liczne witryny dotyczące jego twórczości, fora dyskusyjne. Dzięki łatwej dostępności kamer cyfrowych w ostatnich latach nakręcono niejeden amatorski remake filmów Wooda. To samo tyczy się filmów dokumentalnych, z których najbardziej znany to „Nawiedzony świat Edwarda Wooda” (reż. B. Thompson). Jako że USA to jeden z najbardziej pokręconych krajów na świecie, nie może dziwić fakt, że w 1996 w Sacramento niejaki Steve Galindo założył Kościół Eda Wooda. Związek wyznaniowy jest zalegalizowany prawnie i posiada obecnie 3,5 tysiąca wyznawców, nie tylko w Stanach. Uznają oni Wooda za zbawiciela, a najważniejsze święto – Woodmas- obchodzą 10 października, w dzień jego urodzin. Wchodzicie w to?

Grzegorz Nykiś

The Damned „Plan 9 Channel 7” (fragment)

Ona kładzie wieniec z lilii na jego grobie
Jego płomień odszedł wraz z miłością, której nigdy nie dał
Nieuwiedziony przez te czerwone usta
Dwuwymiarowe komiczne migawki
Holywoodzki bełkot trwa
Ciągle i ciągle

Kanał 7, osłona szarości
Zbyt blisko, lecz dwa światy stąd
Plan 9, jej domena
Zbyt blisko, lecz dwa światy stąd

Misfits „Vampira” (całość)

Czarna suknia porusza się na niebieskim filmie
Hieny cmentarne z kosmosu
Twój dygot w rozpostartych ramionach
Dygot tak nikczemny

Pięciocentymetrowe paznokcie
Mikro-talia
Z bladą kocią twarzą
I opadającymi powiekami

Mistrzyni dla horror-dzieciaka
Cmentarz białego upiora miłości
Więc ściągaj swą obdartą suknię
Chodź i legnij obok mnie

Chodź troszkę bliżej
Chodź troszkę bliżej
Vampira, Vampira, Vampira

Bauhaus „Bela Lugosi’s Dead” (fragment)

Bela Lugosi nie żyje
Nietoperze opuściły dzwonnicę
Ofiary krwawią
Czerwony aksamit w czarnej skrzyni
Bela Lugosi nie żyje
Nieumarły, Nieumarły

Bibliografia:

http://www.imdb.com/title/tt0052077/

http://www.misfitscentral.com/

http://www.edwood.org/