Lazy Class – Pressure rising – recenzja

Czołowy street punkowy produkt eksportowy miasta Warszawa zdążył już okrzepnąć na tyle, że dorobili się własnego, rozpoznawalnego stylu. Balladek to oni nie grają, są to solidne punk rockowe songi z idealnie wyważonymi proporcjami między surowym rytmem a melodią.

Czytaj dalej >>>

Bad Ol’ Pervz – Kadłubkator – recenzja

Bad Ol’ Pervz – Kadłubkator CD BOP Rec. 2017 Przyznaję, że sięgnąłem po ten krążek z sercem na ramieniu. Ani nazwa, ani okładka nie zapowiadała szczególnych wrażeń muzycznych, tymczasem zostałem mile zaskoczony. Bad Ol’ Pervz są z Gdańska i wycinają… Continue Reading →

OBIBOX – Czasy niepewne – recenzja

Zespół Obibox nierozerwalnie związany jest ze stolicą. Wypracowali swój charakterystyczny styl łącząc klasyczne psychobilly z rock’n’rollem, swingiem i bluesem.

Czytaj dalej >>>

PODSUMOWANIE 2017

Podobnie jak w ostatnio postanowiliśmy opublikować podsumowanie minionego roku. W celu uniknięcia jednowymiarowego spojrzenia na to co działo się w punkowym światku przez ostatnie dwanaście miesięcy zaprosiliśmy do tego zadania kilku zaprzyjaźnionych scenersów. Założenie było identyczne jak w zeszłym roku. Wyróżnić pięć płyt krajowych oraz pięć zagranicznych. Z punkami jest już tak, że wszelakie założenia mają tam gdzie światło nie dochodzi więc każdy napisał tak jak mu pasowało. I dobrze. Jest przynajmniej ciekawie! Miłej lektury.

Czytaj dalej >>>

POPAPRAŃCY – s/t – recenzja

Popuś, czy to ty? Tak, mordo, to ty. Sorry nie poznałem. Mówiłeś co prawda jakiś czas temu by otworzyć się na muzykę gitarową ale nie sądziłem, że wejdziesz w punk jak Irek Jeż w hard rock.

Czytaj dalej >>>

VALERY MESS – Granice absurdu – recenzja

Valery Mess to bydgoska supergrupa, której członkowie grali w zespołach klasy światowej (Abaddon), ogólnopolskiej (Upside Down) oraz lokalnej (Good 4 Nothing). Dwa z tych zespołów trudniły się trudną sztuką przenoszenia na polski grunt amerykańskiego melodyjnego hc/punka i ten sam trud postanowiła kontynuować pani Waleria Bałagan.

Czytaj dalej >>>

THE DECLINE! – Heroes on empty streets – recenzja

Nie spodziewałem się tego. Wiedziałem, że raczej będzie dobrze, ale tak fantastycznego albumu się nie spodziewałem. Zrobiłem sobie z nią przerwę na tydzień, żeby sprawdzić siłę naszej miłości. Podobnie, jak w innych tego typu sytuacjach, także w kontekście muzyki, próba odstawienna najczęściej kończy się nawrotem ze zintensyfikowaną siłą. Jeśli to uczucie szczere i głębokie.

Czytaj dalej >>>

LITTLE BOY – Cry – recenzja

Little Boy to dosyć świeży zespół z obfitującej w wiele dobrego śląskiej sceny. Niszę, którą eksplorują można nazwać dwoma słowami – uliczny hardcore. Przeszczepianie tego gatunku na polski grunt wychodzi czasem dosyć słabo a czasem komicznie ale w przypadku Ślązaków jest całkiem OK, i to mimo dosyć wyraźnego powielania gatunkowych schematów.

Czytaj dalej >>>

CF98 – Story Makers – recenzja

Krakowski CF98 to już właściwie weterani polskiej sceny melodyjnego pop punka. Nigdy jakoś specjalnie nie było mi z ich muzyką po drodze, nie wiem czy to wina tego, że jestem typowym polakiem i wesołe „amerykańskie” melodie nie grają mi w duszy czy może jak byłem młody to już byłem stary i młodzieńcze granie CF-ów nie zdołało się przebić przez skorupę mojego zwapnienia.

Czytaj dalej >>>

STAY NOWHERE – Stay nowhere – recenzja

Zabierałem się do tej recenzji, jak pies do jeża. Chyba zraziłem się czytając internetowe opinie, że to po linii Nirvany i w ogóle, bardzo ostatnio popularny grunge. O którym oczywiście niewielu powie, że to grunge, tylko raczej, że grają brudny garaż i rock’n’roll i tak dalej.

Czytaj dalej >>>

« Older posts

© 2018 Dead Press — Powered by WordPress

Theme by Anders NorenUp ↑